Trafiły na Twój talerz w restauracji albo skusiły Cię na sklepowej półce i od tej pory nie dają o sobie zapomnieć? Nic dziwnego. Gnocchi to jeden z tych włoskich przysmaków, który raz spróbowany, na stałe trafia do domowego menu. Miękkie, sprężyste, a przy tym zaskakująco uniwersalne – pasują niemal do wszystkiego. Warto więc poznać je nieco bliżej.
Czym właściwie są gnocchi?
Mówiąc najprościej, gnocchi to włoskie kluseczki, które często porównuje się do swojskich kopytek. I trudno się temu dziwić – podobieństwo wynika choćby ze składników. Zarówno jedne, jak i drugie powstają najczęściej na bazie ziemniaków i mąki. We Włoszech kluseczki są jednak wyrabiane także z ciasta zbliżonego do makaronowego, dzięki czemu zyskują lekką, elastyczną konsystencję. Co ciekawe, ich historia sięga aż czasów starożytnych, a przez stulecia obrosły one w niezliczone regionalne wariacje.
Jaki kształt mają gnocchi? Zwykle są to niewielkie owalne, lekko spłaszczone kluseczki z charakterystycznym wzorkiem odciśniętym widelcem. Ten wzór to nie tylko ozdoba – te delikatne rowki świetnie wyłapują sos.
Jak zrobić domowe gnocchi? To prostsze niż myślisz
Wbrew pozorom przygotowanie tych kluseczek od podstaw wcale nie jest sztuką dla wtajemniczonych. Owszem, wymaga odrobiny precyzji, ale nie jest to trudniejsze od zrobienia kopytek. Klasyczny przepis opiera się na ugotowanych i przetartych ziemniakach, które łączy się z mąką i jajkiem, a następnie zagniata w gładkie, elastyczne ciasto. Później wystarczy uformować wałki, pokroić je na kawałki i odcisnąć ów słynny wzór. Krótkie gotowanie – kluseczki są gotowe, gdy wypłyną na powierzchnię – i można serwować.
Jeśli masz ochotę spróbować swoich sił, bogaty zbiór inspiracji na gnocchi znajdziesz w Kuchni Lidla. Od podstawowych, ziemniaczanych wersji po naprawdę finezyjne pomysły – każdy znajdzie tam coś dla siebie.
Gnocchi nie tylko z ziemniaków
Choć tradycyjne gnocchi powstają z ziemniaków, jajka i mąki, nic nie stoi na przeszkodzie, by puścić wodze fantazji i wzbogacić ciasto o dodatkowe składniki. Gnocchi dyniowe kuszą subtelną słodyczą i ciepłą barwą, gnocchi szpinakowe zachwycają soczystą zielenią i delikatnym smakiem, a wersja z burakiem ma intensywny, apetyczny kolor – świetnie komponuje się przy tym z rukolą i orzeszkami pinii.
Osobnej wzmianki domagają się gnocchi z ricotty. Zamiast ziemniaków stawia się tu na ser, dzięki czemu kluseczki wychodzą wyjątkowo lekkie i puszyste – a podane z mocno przyrumienionym guanciale tworzą szybki obiad w iście włoskim stylu. Z kolei gnocchi alla romana to zupełnie inna bajka. Ten przepis prosto z Rzymu przygotowuje się z kaszy manny, a podaje z aromatycznym masłem szałwiowym, pomidorkami i świeżą burratą. Słowem, kto myślał, że zna gnocchi na wylot, ten może się jeszcze zdziwić.
Z czym podawać gnocchi?
Skoro przepisów jest bez liku, naturalnie rodzi się pytanie: z czym właściwie te kluseczki jeść? Otóż sekret tkwi w okrasie. To dobry sos sprawia, że danie nabiera charakteru.
Najbardziej oczywistym wyborem jest sos pomidorowy. Słodko-kwaśne pomidory, świeża bazylia i nic więcej – minimalistyczne gnocchi w sosie pomidorowym to poezja smaku. Lubisz wyraziste połączenia? Postaw na sos serowy. Kremowy, aksamitny, oparty na śmietance i serze pleśniowym potrafi naprawdę zaskoczyć. W tej kategorii błyszczą również gnocchi zapiekane w sosie serowym, wzbogacone szynką parmeńską i warzywami – szybkie, a przy tym efektowne.
Amatorom pieczonych dań przypadną do gustu gnocchi alla sorrentina, czyli kluseczki zatopione w sosie pomidorowym i zapieczone pod pierzynką z mozzarelli. Latem natomiast trudno o coś lepszego niż gnocchi z letnimi warzywami albo gnocchi ze szparagami – te ostatnie łączą chrupiące szparagi z kremowym, pomidorowym sosem.
Gnocchi z kurczakiem – uniwersalny, sycący klasyk porę
Wegetariańskie wariacje to jedno, ale gnocchi doskonale dogadują się także z mięsem. Tu na pierwszy plan wysuwają się gnocchi z kurczakiem – połączenie, które zachwyca smakiem i aromatem. Soczyste kawałki kurczaka i sprężyste kluseczki zatopione w sosie pomidorowym, doprawionym czosnkiem, oregano, rozmarynem i świeżą bazylią. Co istotne, danie sprawdzi się o każdej porze – na lunch, obiad, a nawet kolację. Owszem, wymaga trochę pracy, lecz rezultat jest tego wart.
Warto dodać, że to przepis, który aż prosi się o eksperymenty. Cukinia, brokuł, papryka, pieczarki – wszystko to świetnie odnajdzie się w kompozycji. Została Ci resztka warzyw z bulionu? Wrzuć je śmiało do garnka i stwórz pyszną włoską potrawkę, niczego nie marnując. Popularna jest też wersja ze szpinakiem w kremowym sosie, w której kontrastujące składniki tworzą zaskakująco harmonijną całość.
Gnocchi to dowód na to, że proste składniki potrafią zdziałać cuda. Ziemniaki, mąka, odrobina wyobraźni – i już mamy danie, które odmienimy na tysiąc sposobów. Czy postawisz na klasyczny sos pomidorowy, czy na sycące połączenie z kurczakiem? Jedno jest pewne: te włoskie kluseczki nieprędko Ci się znudzą.